Użytkownik
Hasło
Newsletter

Wpisz adres e-mail, aby otrzymywać informacje o nowościach na stronie

 

KIEROWCY PROTESTUJĄ PRZECIW ZNIESIENIU WINIET

Zamieszczono: 2009/07/14, Patryk Gust

DROGI PUBLICZNE

Wczoraj w południe stanęły tiry w proteście przeciw przywróceniu opłat za autostrady zamiast winiet. Wieczorem posłowie mieli debatować nad tymi przepisami


ZOFIA JÓŹWIAK

Zmian w przepisach, i to bardzo pilnie, domaga się resort infra­struktury. W wydanym komuni­kacie alarmuje, że jeżeli przepisy nie zostaną zmienione, to bli­sko 815 min zł będą kosztować tylko w 2008 r. rekompensaty dla koncesjonariuszy autostrad, jeśli zostaną utrzymane obecne zasady płacenia za te drogi. To znaczy, że przewyższą one wpły­wy z opłat za winiety i kar za wy­kroczenia w transporcie drogo­wym nawet o 150 min zł.

Dlatego resort chce, by nowe przepisy weszły w życie już od początku lipca.


Wielokrotnie drożej


Jednorazowa dzienna winieta dla dużej ciężarówki kosztu­je 27 złi uprawnia do bezpłatne­go przejazdu autostradą. Gdyby kierowca miał płacić za przejazd w autostradowej bramce, to wo­bec dzisiejszych stawek za prze­jechanie całej autostrady A2 (Nowy Tomyśl - Konin) zapłacił­by 189 zł, czyli siedem razy wię­cej. W wypadku winiet półrocz­nych i rocznych różnice byłyby jeszcze większe.

Wprawdzie ci, którym opłaca się wykupić winietę roczną bądź półroczną, będą mogli ją stoso­wać do końca okresu ważności, ale ci, którzy przewożą towary lub osoby okazjonalnie, szybko odczują wzrost cen i być może przeniosą się na bezpłatne szo­sy. Spowoduje to na nich wzmo­żenie ruchu i zapewne wzrost liczby wypadków.


Protest na poboczu



W południe przeciwko znie­sieniu winiet przewidzianemu w projekcie nowelizacji ustawy o drogach publicznych kierowcy zatrzymali na godzinę swoje cię­żarówki na poboczach dróg. Transportowcy mają też inne postulaty. Domagają się obniże­nia ceny oleju napędowego, któ­ra rośnie znacznie szybciej niż w innych krajach Europy. Chcą również przyspieszenia odpraw na granicy wschodniej, złago­dzenia skutków wysokiej warto­ści złotego oraz zniesienia ogra­niczeń we wwozie paliwa, które w wielu krajach Europy jest już tańsze niż u nas.

Kierowcom zależało, żeby ich protest został zauważony, a jed­nocześnie nie chcieli nadmier­nie przeszkadzać innym użyt­kownikom dróg. Jan Buczek prezes Zrzeszenia Międzynaro­dowych Przewoźników Drogo­wych, szacuje, że było ich oko­ło 50 tys.


Myto na szosach


Nowelizacja ustawy o dro­gach publicznych przewiduje zastąpienie winiet systemem opłat zależnych od przejecha­nych kilometrów nazywanych potocznie mytem lub opłatami bezpośrednimi. Byłyby one pobierane za pomocą tzw. środków elektronicznych. Np. tak jak w Niemczech przejazdy samo­chodów byłyby śledzone przez elektroniczne bramki ustawione nad szosami, nie tylko autostra­dami, ale też drogami krajowy­mi. Zamontowane w pojeździe elektroniczne urządzenie wska­zywałoby wysokość opłaty za przejechaną trasę.

Do 2005 r. przewoźnicy w Pol­sce musieli płacić zarówno za autostradę, jak i za winietę. Zmieniono to, bo okazało się niezgodne z przepisami unijnymi zakazującymi pobierania po­dwójnych opłat.

Wprowadzenie elektronicz­nych urządzeń, zamontowanie ich na szosach i w samochodach potrwa zapewne kilka lat Sys­tem płacenia myta (poza auto­stradami) dotyczyłby, przynaj­mniej początkowo, tylko dużych pojazdów.

Wczoraj wieczorem nad pro­jektem nowelizacji mieli deba­tować posłowie. Do zamknięcia tego wydania gazety jednak dyskusja jeszcze się nie rozpo­częła.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty

 
Szukaj na stronie

 

Poprawny CSS! Valid XHTML 1.0 Transitional