Nie wystarczy prawo jazdy aby zostać taksówkarzem
Zamieszczono: 2009/07/14, Patryk Gust
Osoba, która chce mieć taxi, musi zdobyć licencję transportową. Jej
zmiennik, mający tylko prowadzić, też ma obowiązek przejść odpowiednie
szkolenie
Wydawanie dokumentów i
obowiązki związane z prowadzeniem takiej działalności reguluje ustawa o
transporcie drogowym. Liczba takich licencji w poszczególnych miastach i
gminach jest ograniczona. Dlatego nie wszyscy kierowcy, którzy ukończyli
odpowiednie kursy, mogą ją otrzymać.
Do końca listopada poprzedniego
roku gminy określają liczbę nowych, które będą wydane w następnym roku kalendarzowym.
Często zdarza się, że w poszczególnych miejscowościach nawet przez kilka lat
liczba pozwoleń się nie zmienia.
Najpierw kurs, potem egzamin
Licencję może dostać tylko zainteresowany przeszkolony w zakresie
transportu drogowego taksówką. Nauka trwa 28 godzin i kończy się egzaminem
przed komisją powołaną przez starostę. Licencje przysługują też osobom, które
mają już co najmniej pięcioletnią praktykę taksówkarską i nie przerwały jej na
dłużej niż sześć kolejnych miesięcy z przyczyn od nich zależnych. Samo
szkolenie nie jest trudne, obejmuje wiedzę praktyczną na temat:
- przepisów transportowych, o ruchu drogowym, prawa przewozowego,
- taksometrów,
- podatków dla taksówek
- przepisów lokalnych,
- cen i oznakowania taksówek,
- topografii terenu,
- wybranych zagadnień z bezpieczeństwa i higieny pracy,
- kodeksu pracy oraz postępowania w razie kontroli.
Na jedno auto można
dostać tylko jedną licencję. Jeśli taksówkarz chce mieć dwie taksówki, musi
uzyskać drugie pozwolenie.
Niezbędna dobra reputacja
Ubiegający się o licencję taksówkarz musi spełniać wymogi dobrej reputacji,
czyli nie może:
- zostać skazany prawomocnym wyrokiem za przestępstwa umyślne: karne skarbowe, przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, mieniu, obrotowi gospodarczemu, wiarygodności dokumentów, ochronie środowiska lub warunkom pracy i płacy albo innym przepisom dotyczącym wykonywania zawodu;
- być wydane w stosunku do niego prawomocne orzeczenie zakazujące wykonywania działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego.
Ma też mieć tytuł prawny
do pojazdu bądź pojazdów, którymi będzie wykonywał działalność(auta są wpisane do
licencji).
Ponadto sam taksówkarz prowadzący auto oraz zatrudnieni przez niego
kierowcy nie mogą być skazani za przestępstwa umyślne przeciwko bezpieczeństwu
w komunikacji, mieniu, wiarygodności dokumentów lub środowisku, a także za
przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu oraz przeciwko wolności seksualnej i
obyczajności.
Ze zmiennikiem
Nie ma przeszkód aby taksówkarz z licencją zatrudnił zmiennika lub nawet
kilku. Osoby te muszą się jednak wykazać potwierdzonymi egzaminem
kwalifikacjami do prowadzenia taxi takimi samymi, jakie są niezbędne do
uzyskania licencji taksówkowej. Nie mogą też być skazani prawomocnie za wymienione
przestępstwa. Taka osoba ma ukończyć 21 lat i nie mieć przeciwwskazań zdrowotnych
i psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Zawodowy
kierowca przechodzi badania lekarskie i psychologiczne bez względu na formę
zatrudnienia. Jeśli nie ukończył 60 lat bada się co pięć lat a starszy co 30
miesięcy. Pierwsze badanie wykonują przed rozpoczęciem pracy. W zależności od
wieku przechodzą badania psychologiczne co pięć lat albo co 3 o miesięcy. Taksówkarze
powinni zatrudnić kierowców na etatach, ale nie ma żadnych sankcji za angaż w
innej formie np. na podstawie umowy cywilnej. W ustawie o transporcie drogowym
jest luka dotycząca tej kwestii.
Bez przerw i odpoczynków
Taryfiarze prowadzący pojazdy przeznaczone dla mniej niż dziewięciu osób
łącznie z kierowcą nie podlegają więc unijnemu rozporządzeniu 561/2006/WE. Mogą
prowadzić pojazd, nie stosując się do obowiązkowych przerw i odpoczynków. Tylko
gdy prowadzący taksówkę kierowca jest zatrudniony na etat odnosi się do niego
ustawa o czasie pracy kierowców.


