Tir bez diet
Zamieszczono: 2009/04/08, Anna Wiechecka
Zatrudnienie
Kierowca, który w umowie ma jako miejsce pracy wpisany obszar UE, nie jest w podróży służbowej.
Tak wynika z uchwały Sądu Najwyższego w powiększonym siedmiosobowym składzie. Sąd Najwyższy odpowiedział w niej na pytanie: czy wykonywanie przez pracownika uzgodnionej między stronami pracy, która polega na stałym przemieszczaniu się na określonym obszarze, jest podróżą służbową w rozumieniu art. 77 & 1 kodeksu pracy.
Problem wyniknął przy rozpoznawaniu sprawy kierowcy, który miał podpisana umowę o pracę, w której miejsce jego pracy oznaczone było jako kraje Unii Europejskiej. Pracodawca nie płacił należności m.in. z tytułu diet i ryczałtów za noclegi.
Sąd rejonowy orzekł, że oznaczenie w umowie miejsca pracy nie czyniło zadość obowiązkowi z art. 29 & 1 k.p. i tym samym nie zniosło obowiązku regulowania należności z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju. Sąd okregowy stwierdził, że orzecznictwo jest rozbieżne, a problem skomplikowany, więc watpliwości z nim zwiazane powinien rozstrzygnąć SN.
DELEGACJA TO INCYDENT
Sąd Najwyższy orzekł, że kierowca transportu międzynarodowego odbywajacego podróże w ramach wykonywania umówionej pracy na określonym w umowie obszarze jako miejsce swiadczenia pracy nie jest w podróży służbowej w rozumieniu art. 77 & 1 k.p.
Jego zdaniem podróż służbowa związana jest z incydentalnym sprawowaniem funkcji poza firmą, a pracownik stale przemieszczający się nie jest w stanie w podróży służbowej.
Sąd Najwyższy uznał, że art. 77 & 1 k.p., mówiąc o stałym miejscu pracy, nie dokonuje tak poważnego rozróżnienia między miejscem pracy. W ocenie sądu art. 29 & 1 k.p. mówiacym o konieczności umówienia miejsca pracy pozwala określić je nieco szerzej i w jego zakresie mieści się stałe miejsce pracy. Podróż służbowa musi mieć charakter incydentalny. Rodzaj pracy nie może polegać wykonywaniu stałych podróży służbowych.
- Zgadzam sie z tezą orzeczenia. Jeśli chodzi o kierowców, mamy do czynienia z ruchomym stanowiskiem pracy, chociaż w konsekwencji uchwała ta może mieć niekorzystne skutki dla pracowników - mówi prof. Jerzy Wranty z Uniwersytetu Rzeszowskiego.
DIETA Z UKŁADU
Sąd podkreślił, że wydając takie orzeczenie, nie opowiada się za ponoszenie kosztów pracy przez pracowników wykonujących mobilną pracę w transporcie międzynarodowym. Koszty te powinny być umówione między stronami albo określone w aktach wewnatrzzakładowych, gdyż nie ma innych przepisów regulujących zasady ich ponoszenia.
- Wszelkie próby zastosowania tej uchwały SN i złagodzenia jej skutków dla kierowców oznaczają kolejny wzrost kosztów firmy transportowej i potencjalne zwolnienia - mówi Jan Buczek ze Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce. (syg. II PZP 8/080 ).
Tomasz Zalewski
Źródło:Prawo co dnia
6 Lutego 2008 r. Nr 31 (7932)


