Jak rozliczać napoje kupowane przez kierowcę w trasie?
Zamieszczono: 2008/07/13, Patryk Gust
Niektóre urzędy skarbowe uznają, że napoje kupowane przez kierowców w trasie powinny być opodatkowane.
Świadczenia
płacone przez pracodawcę na rzecz pracowników w związku z wykonywaniem
przez nich pracy są bardzo częstą przyczyną sporów przewoźników z
urzędami skarbowymi. A konkretnie to, które z nich podlegają
opodatkowaniu podatkiem dochodowym, czyli wchodzą do podstawy wymiaru
składek ubezpieczenia społecznego, a które nie.
Kiedy napoje dla pracowników są nieopodatkowane?
W
art. 21 ust. 1 updof przewidziano, że zwolniona z opodatkowania jest
wartość otrzymanych przez pracownika od pracodawcy posiłków
regeneracyjnych i napojów lub bonów, talonów, kuponów bądź innych
dowodów uprawniających do uzyskania posiłków, artykułów spożywczych lub
napojów bezalkoholowych, jeżeli pracodawca, mimo ciążącego na nim
obowiązku wynikającego z przepisów o bhp, nie ma możliwości wydania ich
pracownikom.
A zatem z rozliczaniem napojów nie ma
problemu, gdy pracownicy wykonują pracę w stałym miejscu, a pracodawca
sam je dostarcza. Gorzej będzie jeśli chodzi o wyjazdy w delegacje,
szczególnie jeżeli praca polega na nieustannym przemieszczaniu się, jak
w przypadku kierowców.
Nie jest to problem natury
technicznej, gdyż napoje można kupić w zasadzie wszędzie. Raczej natury
interpretacyjnej. W przepisie stwierdzono bowiem, że pracownicy nie
mogą otrzymywać z tego tytułu ekwiwalentów pieniężnych.
Co
do zasady w takich przypadkach pracodawca powinien więc wręczać
kierowcy odpowiedni dokument (bon, talon itp.), na którego podstawie
pracownik będzie mógł nabyć w określonych miejscach wyłącznie napoje –
tak wynika z przepisu. Jednak takie formalistyczne podejście do sprawy
nie jest, w moim przekonaniu, racjonalne, gdyż obowiązek dostarczenia
napojów w wystarczającej ilości oznacza, że muszą być dostępne dla
pracownika zawsze, gdy tylko ten odczuje pragnienie.
Jak rozwiązać problem z kupowaniem napojów?
Uważam,
że szczególnie w przypadku kierowców lub innych osób, które swoją pracę
wykonują w ciągłej podróży, cel przepisu o dostarczaniu napojów będzie
spełniony także wówczas, gdy pracownik otrzyma na drogę jakąś kwotę
(lub kartę płatniczą, co jest obecnie dość powszechnym sposobem) na
różne wydatki, np. na paliwo, z której określoną część będzie mógł
przeznaczyć na napoje bezalkoholowe.
Ich nabycie
oczywiście należy udokumentować fakturą lub odpowiednio opisanym
paragonem bądź też innym dowodem potwierdzającym wydanie pieniędzy.
Inne
rozumienie przepisu, bardzo formalne, zakładające, że tylko bony,
talony albo inne dokumenty dają podstawę do zwolnienia od podatku,
byłoby nieracjonalne. Moim zdaniem, gdyby organy podatkowe próbowały
tak go interpretować, to sąd administracyjny nie przyznałby im racji.
Zakaz wypłacania ekwiwalentów oznacza tylko tyle, że nie jest możliwe
wypłacanie kwot pieniężnych, jeżeli nie nastąpiło faktyczne spożycie
napoju.
Marian Szałucki
doradca podatkowy
Źródło: www.firmatransportowa.pl