Jak nie wpaść w pułapkę kar umownych w transporcie?
Zamieszczono: 2006/09/22, Patryk Gust
W umowach lub zleceniach przewozu dość często zleceniodawcy
przewidują kary umowne, np. za niedostarczenie towaru w terminie. Co
powinieneś wiedzieć o karach umownych, żeby nie dać się zleceniodawcy
naciągnąć? Jakie sformułowania o karach umownych zamieszczone w
zleceniu nie są ważne, gdyż prawo na nie nie pozwala?
Czym jest kara umowna?
Zgodnie
z definicją zawartą w Kodeksie cywilnym pod tym pojęciem należy
rozumieć zastrzeżenie zapisane w umowie z kontrahentem, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy.
Za co nakłada się kary w transporcie?
Na przewoźników najczęściej nakłada się kary za:
- zagubienie przewożonego towaru,
- ubytek lub uszkodzenie przesyłki,
-
opóźnienie w przewozie przesyłki lub w dostarczeniu dokumentów
związanych z wykonywanym przewozem (np. za zbyt późne odesłanie listu
przewozowego lub faktury),
- utratę, niewykorzystanie lub
nienależyte wykorzystanie dokumentów wymienionych w liście przewozowym
i do tego listu dołączonych albo złożonych u przewoźnika,
-
wykonanie przewozu pojazdem niezgodnym z oczekiwaniami kontrahenta, np.
pojazdem innej marki, koloru czy typu niż wymaga kontrahent,
- nienależyte wykonanie czynności ładunkowo-rozładunkowych.
Ty,
jako przewoźnik, możesz natomiast zapisać w swojej umowie z
kontrahentem kary, które kontrahent będzie musiał zapłacić Tobie za:
-
podanie w liście przewozowym lub w innej formie wskazań i oświadczeń
niezgodnych z rzeczywistością i nieścisłych, niedostatecznych lub
wpisanych w niewłaściwym miejscu,
- wystąpienie braków, niekompletność lub nieprawidłowość dokumentów wymaganych do realizacji usługi,
- niezrealizowanie określonego w umowie poziomu zamówień, np. brak określonej w umowie liczby zleceń przewozowych,
- brak lub niewłaściwe opakowanie przesyłki,
- złe zorganizowanie pracy przez zlecającego lub odbiorcę, np. zbyt długie oczekiwanie na załadunek lub rozładunek.
Dobra rada!
Jeżeli
jesteś drobnym przewoźnikiem świadczącym usługi dla dużych firm, zwróć
uwagę na to, jakie kary umowne przewidują one w swoich umowach, które
miałbyś podpisać, i dobrze się zastanów, zanim weźmiesz jakieś zlecenie.
Tego
typu firmy mając bogate doświadczenie i profesjonalną obsługę prawną,
nie tylko „żerują” na długich terminach płatności, ale też wprowadzają
wiele kar, w efekcie których po wykonaniu przewozu może się okazać, że
nie tylko nic na nim nie zarobiłeś, ale musisz jeszcze do niego
dopłacić!
Kary umowne a kary gwarancyjne
Od
kar umownych należy odróżnić kary gwarancyjne. Od zapłaty kar umownych
będziesz mógł się uchylić, jeżeli wykażesz, że nie ponosisz
odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie
zobowiązania, bo np. nie mogłeś przejechać przez granicę, gdyż
strajkowali celnicy.
W przypadku kar gwarancyjnych będziesz
zobowiązany do zapłaty bez względu na przyczynę niewykonania lub
nienależytego wykonania zobowiązania.
Dobra rada!
Podpisując umowę na dokonanie przewozu, zwróć uwagę, jakie kary są w niej zastrzeżone – gwarancyjne czy umowne.
Podczas
przewozu może się wydarzyć wiele przeszkód niezależnych od przewoźnika
(np. strajki, zła pogoda, możliwość wypadku, choroba kierowcy itp.),
więc podpisywanie umów zawierających klauzule gwarancyjne jest dla
przewoźników bardzo niebezpieczne i może powodować obciążanie ich
niepotrzebnymi opłatami.
Źródło: www.firmatransportowa.pl


